
Widok z Połoniny Caryńskiej
To były udane
wakacje! Bieszczady pochłonęły mnie bez reszty, wycisnęły pot i łzy podczas
wędrówek, zachwyciły widokami ze zdobytych szczytów. I chociaż plecak miałam
wypchany licznymi książkami, nie udało mi się ich przeczytać. Zwyczajnie nie
było kiedy. Poniżej znajdziecie kilka zdjęć z wyjazdu, nowość z Wydawnictwa
Prószyński i S-ka oraz... coś jeszcz...